Najmniejszy kask, czyli Specialized Small Fry Toddler

Już, za parę chwil, za chwil parę przyjdzie do Nas kurierem upragniona przyczepka. Cóż musieliśmy rozwiązać problem kasku rowerowego dla 5 miesięcznego dziecka z obwodem główki 43cm. Więc zabrałam się za przeglądanie stron internetowych. Po długich poszukiwaniach… znalazłam Specialized Small Fry Toddler średnia cena rynkowa 149zł.

Zakres regulacji 44cm do 52cm. Waga 268 g.  Cały kask wykonany w technologi in-mold, ma 8 otworów wentylacyjnych(bardzo ważna rzecz im więcej tym lepiej bo głowa się nie poci, niestety wiele kasków dla dzieci nie posiada ich wcale, współczuję dzieciakom, które muszą latem w takich jeździć). Trzy dziurki z przodu zostały zaopatrzone w siateczkę, żeby przypadkiem, żaden owad się nie dostał. Paseczki posiadają odblask. Kask posiada mocno zabudowany tył, który w przyszłości kiedy Kosmyk przesiądzie się na swój pierwszy rowerek będzie chronił jego potylicę. Regulacja rozmiaru jest bardzo łatwa przy pomocy pokrętła.  Wszystko to razem zabrzmiało bardzo przyzwoicie… Jednak nauczona doświadczeniem, że nie wszystko co ładnie wygląda na obrazku takie jest postanowiłam poszukać go i obejrzeć na żywo w sklepie. Udało się. Pierwsza przymiarka i strzał w dziesiątkę, uśmiech Kośmiaka bezcenny. I tu zaskoczenie cena niższa niż w internecie, wspólna decyzja bierzemy.  Wybraliśmy zielony w motorki, będzie pasował do przyczepki. Po naszej małej-wielkiej wyprawie rowerowej napiszę jak kask spisał się, kiedy Kosma będzie musiał przebywać w nim kilka godzin.

Oto szczęśliwy posiadacz kasku:

Reklamy